Partnerzy 4 Pór Roku

Iwona Krochmal: dba i o seniorów, i o młodzież

Proszę pana, tabletek nie wolno popijać sokiem grejpfrutowym! Należy je popijać wodą!” – niejednokrotnie grzmi zza lady apteki. Jej twarzy nie opuszcza przy tym uśmiech. Zawsze jest wyrozumiała dla pacjentów, szczególnie dla seniorów. Dziś chcemy Wam przedstawić Iwonę Krochmal, kierowniczkę Apteki 4 Pory Roku z Chrzanowa.

Co martwi farmaceutkę? – Zbyt wiele osób, które przyjmują lekarstwa, nadal nie wie, jak prawidłowo to robić. Spotykam pacjentów, którzy nieświadomie sobie szkodzą. W swojej codziennej pracy staram się im to wyjaśnić, pomóc, bo moim obowiązkiem jest troska o pacjenta – przyznaje Iwona Krochmal.

Bohaterka kolejnego odcinka naszego cyklu „Partnerzy 4 Pór Roku” na co dzień kieruje apteką 4 Pory Roku w Chrzanowie. To miejsce na samym rogu urokliwego rynku, gdzie pacjenci mogą liczyć na fachową pomoc całego zespołu. Nad jego pracą czuwa właśnie Iwona Krochmal, która swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się zarówno z pracownikami apteki, jak i pacjentami.

Praca aptekarza obejmuje szeroki zakres obowiązków. Wydawanie leków i wyrobów medycznych, sporządzanie i wydawanie leków recepturowych i aptecznych, udzielanie informacji o lekach i wyrobach medycznych – to tylko ułamek zadań. Co jest najważniejsze w pracy w aptece?

– Zdecydowanie jest to empatia. Do apteki przychodzą różni pacjenci. Jedni potrzebują doraźnej pomocy, inni mierzą się z bólem i objawami swoich chorób na co dzień. Szczególną opieką staram się otoczyć osoby starsze. To właśnie one najczęściej czują, że są zagubione, bezradne. Seniorzy potrzebują, by poświęcić im więcej czasu i uwagi. Farmaceuci pracujący w aptece zbyt często zapominają, że w pewnym wieku życie zwalnia, że seniorzy potrzebują więcej naszego zaangażowania w to, by dokładnie im wszystko wyjaśnić – podkreśla mówi Iwona Krochmal. – Dla mnie praca w aptece to też misja. Przecież naszym celem jest troska o zdrowie pacjenta. Dlatego wiem, że muszę poświęcić czas moim pacjentom.

Jak zauważa, sporym problem wśród osób starszych jest polipragmazja. To sytuacja, w której chory przyjmuje więcej niż kilka leków jednocześnie. Takie przypadki zdarzają się najczęściej właśnie wśród seniorów, którzy niejednokrotnie korzystają z pomocy kilku lekarzy – specjalistów. Polipragmazja to najczęściej zażywanie przez chorego wielu leków równocześnie, bez znajomości mechanizmów ich działania i występujących między nimi interakcji, albo przyjmowanie leków o różnych nazwach od różnych producentów, mających niemal ten sam skład. Prowadzi to do tego, że pacjent nieświadomie przyjmuje zbyt duże dawki danego medykamentu.

– To poważny problem. Pacjenci nieświadomie mogą robić sobie krzywdę. Dobrze, gdy osoba starsza, która regularnie zaopatruje się w leki, odwiedza tę samą aptekę. Dzięki temu farmaceuta może lepiej poznać swoich pacjentów. Wykonując swoje obowiązki staram się pamiętać o tym, że poszczególni pacjenci raz przynoszą do mnie receptę od jednego specjalisty, a kolejny raz od drugiego. W ten sposób jestem w stanie kontrolować, by nie doszło do szkodliwej dla pacjenta polipragmazji. A niestety przypadki, że dany lek przypisze jeden i drugi specjalista, zdarzają się – mówi Iwona Krochmal.

Takie sytuacje potwierdzają tezę, że z uwagi na bezpieczeństwo znacznie lepiej jest dla seniora, gdy w leki zaopatruje się w jednej aptece, u swojego zaufanego farmaceuty, bo to właśnie on jest w stanie zauważyć niebezpieczne dla zdrowia interakcje leków. Rozmawiać z farmaceutą powinni nie tylko seniorzy, ale także osoby młodsze.

– Lubię dzielić się wiedzą. Czuję, że jest to mój obowiązek, bo moim celem jest pomagać, a nie szkodzić. A to właśnie wiedza stanowi podstawę do tego, by mówić o świadomym przyjmowaniu leków. Często pytam pacjentów, jak przyjmują leki. Gdy usłyszałam, że jeden z nich np. popijał lekarstwa sokiem grejpfrutowym, musiałam zareagować. Należy pamiętać, że sok grejpfrutowy zawiera furanokumaryny, które w przewodzie pokarmowym ingerują w metabolizm wielu leków i dawka terapeutyczna leku może stać się dawką toksyczną. Z kolei młodym ludziom często tłumaczę także, że na kaca nie wolno przyjmować paracetamolu, gdyż w ten sposób mogą sobie uszkodzić wątrobę – podpowiada Iwona Krochmal.

Dziękujemy za gościnę w Aptece 4 Pory Roku w Chrzanowie. Życzymy, by nadal przybywało zadowolonych pacjentów.


Przeczytajcie także poprzednie odcinki naszego cyklu: